Galeria "Bywalca" zaprasza!
Andrzej Walecki jest bohaterem kolejnej wystawy w Galerii Bywalca, mieszczącej się w siedzibie redakcji Dziennika Łódzkiego, przy ul. ks. Skorupki 17/19 (II piętro).
WYSTAWA ZOSTAŁA ZAKOŃCZONA.
DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA PRZYBYCIE DO GALERII.
Więcej zdjęć z wystawy jest dostępnych tutaj.
Techniki, które w swojej twórczości preferuje Andrzej Walecki, to pastele, malarstwo olejne oraz rysunek piórkiem. Na wystawie w Galerii Bywalca zobaczymy właśnie pastele, które Walecki oddaje w "służbę" pejzażowi. Pejzaż to bardzo indywidualny, rozpasany, pełen wrażeń i doznań, ale jednocześnie malarsko "poskromiony". Może dlatego, że artysta zwykle nie maluje w plenerze, tylko szkicuje lub fotografuje. A do pracy przystępuje w pracowni. Tam, na spokojnie, selekcjonuje przyniesione z kontakty z naturą chwile i tworzy z nich przemyślaną, co wcale nie oznacza, że beznamiętną, całość. Wręcz przeciwnie - emocji w pracach Waleckiego jest co niemiara, ale to emocje poddane rygorom sztuki i wycyzelowane tak, by wybrać z nich te najpiękniejsze.
Twórca podkreśla, że za najpiękniejsze pory roku uważa jesień i zimę. Gdy nam wydaje się, że są one ponure i "nieludzkie", on dostrzega w nich malarskie piękno, niezwykłą atmosferę zbudowaną ciszą i spokojem oraz jedyne w swoim, rodzaju światło potęgowane przez śnieg lub "złotą polską" jesień.
Prace prezentowane w Galerii Bywalca świadczą o wyrafinowanej estetyce autora, jego wrażliwości i skłonności do refleksji. To także wyczulenie na piękno otaczającego nas świata i głęboki szacunek dla przyrody. Dużo w tym po prostu człowieczeństwa i czystej dobroci, a może nawet nieśmiałości. Kto by pomyślał, że takie nastroje będziemy mogli odnaleźć w twórczości człowieka, którego znamy z ostrej i celnej satyry oraz olbrzymiego poczucia humoru. Zatem mniej znana "twarz" Waleckiego do zobaczenia w Galerii Bywalca...

|